niedziela, 9 września 2012

słodycze

No i wczoraj wrócił mój brat z Anglii od taty. Pojechał tam w połowie lipca do pracy, a teraz wrócił, żeby załatwić sprawy ze studiami i znaleźć mieszkanie z kolegami w Warszawie, bo od października zaczyna studia na Politechnice. Mi kupił dużo słodyczy, z czego już sporo zjadłam oraz dzisiaj zamówił na allegro perfumy Avril Lavigne Black Star. Słodycze dostałam już, ale perfumy da mi dopiero na urodziny, które już za niecały tydzień.
Jutro znowu do szkoły na 10. ;/ Autobus mam o 7, w szkole jestem o 7.35. Trochę sobie poczekam, nie? Na dodatek kończę o 16 i kolejne czekanie 50 minut na autobus. Uroki niemieszkania w mieście.
KitKatów już zjadłam połowę (zdjęcie było robione po południu, w sumie to już z tej połowy zostały mi po 2 batony :D), gumy też w większości rozpoczęte, jeszcze jak je wezmę do szkoły, to koniec :D
Maltesers - MOGŁABYM JEŚĆ CAŁYMI DNIAMI *.*

17 komentarzy:

  1. Dopiero co kolacje zjadłem, ale słodyczami bym nie pogardził :) http://likeahater.blogspot.com/2012/09/wolna-niedziela-gastronauci.html

    OdpowiedzUsuń
  2. podziel się wyślij mi pocztą po jednej gumie hahaha <3

    P.S Sexi pościel

    OdpowiedzUsuń
  3. idź wcinać te słodycze gdzie indziej :(

    OdpowiedzUsuń
  4. tak bardzo Cię nienawidzę ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. miłość do Ciebie wypływa mi uszami! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. to jak... po tym jak się zbłaźniłam przed 29387429873 bloggerów możesz mi podesłać jakieś słodkości, nie? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. to idź się udław, o! hahahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  8. moi ludzie już jadą po Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  9. to lipnie masz ze musisz czekac tyle na lekcje ;o
    oddawaj slodycze <3

    OdpowiedzUsuń
  10. też muszę tak jeździć wcześniej, ale na szczęście koło szkoły mam babcię, więc do niej idę przed lekcjami. co niestety nie zmienia faktu, że muszę wstać o godzinie 6 jak idę na 10.. -,-

    OdpowiedzUsuń
  11. słodkości to Ty masz tutaj! :c

    OdpowiedzUsuń