poniedziałek, 3 września 2012

rozpoczęcie

No i stało się. Rok szkolny uważam za rozpoczęty. Apel trwał wyjątkowo krótko, bo tylko pół godziny. Zaczynam 4 rok nauki w tej szkole (bo uczyłam się również w gimnazjum) i pierwszy raz apel był tak krótki, ale to dobrze. Kiedy wyszły wszystkie klasy z wyjątkiem pierwszych gimnazjalnych i licealnych, dyrektorzy przydzielili nam wychowawców i sale. Plan mam straszny. Codziennie albo na 9.45 albo na 8.50. Jakbym mieszkała na miejscu, to jeszcze lepiej, bo mogę się wyspać, ale jak ja mam jeden autobus o 7? I tyle czasu muszę czekać na rozpoczęcie lekcji... Tak samo z powrotem. Kończę albo o 15.10 albo o 16. W tym czasie mam 2 autobusy. Jeden o 15.20, drugi o 16.50. I teraz kolejny problem. Na autobus 15.20 ciężko zdążyć. Przystanek blisko szkoły, ale przedrzeć się przy tych szafkach i się ubrać, jak biegnie 800 osób bydła, to koszmar. No, a na 16.50 muszę czekać prawie godzinę, jak kończę o 16. Co do nowych osób w klasie. Nie wiem, czy to ten profil tak przyciąga lamusów i smutasów? Siedziałam w klasie z kolegą w gimnazjum i było słychać tylko nas. Wszyscy siedzieli, miny smutne, oczy zwężone, jakby non stop wymyślali jakieś algorytmy w tych głowach... Mam nadzieję, że to tylko wrażenia pierwszego dnia i jutro atmosfera się rozluźni, bo w końcu jutro na 9.45 i od razu dwie matmy! ;/

14 komentarzy:

  1. No wiadomo, jak to w nowej szkole, każdy przejęty :) A plan może i faktycznie troszkę przerąbany dla tych, co muszą dojeżdżać, ale może jeszce wam zmienią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno tak lubisz matematunię i jeszcze narzekasz

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem zadowolony z planu, oby się nie zmienił :D
    Powodzenia w nowym roku szkolnym!

    OdpowiedzUsuń
  4. też muszę dojeżdżać, strasznie mnie to męczy, ale to już ostatni rok :P

    OdpowiedzUsuń
  5. może tylko ci się wydaje że takie smutasy ;)
    ja mam jutro pierwszą geo. ;c

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny masz plan lekcji ;P

    www.kaska-and-olka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dobrze jest mieć jeszcze miesiąc wakacji :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zobaczyłem ten twój obrazek z posta to mi sie przykro zrobiło, ledno znajduje czas na cokolwiek :(
    Znalazłem za to czas na wpis
    www.LikeaHater.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam cały czas na 8.00 i też muszę dojeżdżać, masakra :_ Właśnie założyłam bloga, więc jak byś chciała to wpadnij :)>> krucheciasteczkoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. no ja tak miałam w tamtym roku, masakra...

    OdpowiedzUsuń
  11. poranna awantura w domu:
    ja:wstajesz do tej szkoły czy nie?!
    brat:spadaj... Ty też mogłabyś wstać!
    ja: owszem, ty na lekcje.. ja na fitness. <3

    tak, szkoła to ciężkie przedsięwzięcie :D powodzenia ! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. mój telefon jest zdecydowanie za słaby :(

    OdpowiedzUsuń