wtorek, 14 sierpnia 2012

dzień 5

Dzisiaj dzień był słoneczny, ale na morzu mega sztorm, gdyby nie parawan, to by nas wywiało z tej plaży :D Niestety, dzieje się to, czego się obawiałam, moja alergia na słońce znowu daje mi się we znaki. Na ciele pokazują mi się czerwone plamy, taka pokrzywka, która mega piecze i swędzi.. ;/ Nie wiem jak wytrzymam tutaj jeszcze kilka dni. Poza tym dzisiaj na plaży widziałam meeeega przystojnego ratownika *.* na dodatek później zobaczyłam go w akcji! <3
nowe zabawki dla dzieci, które mogą sobie hasać na konikach, jednorożcach, zebrach i innych :D


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

dzień 4

dzisiaj pogoda - marzenie. słońce świeci, podchodząc do wody i wchodząc do niej wiatr na ochłodzenie, duże fale i biała flaga. :D Dzisiaj w drodze na plażę mijając pocztę, wysłałam pocztówki dla tych, od których również je dostałam oraz do przyjaciółki. Po południu znowu ktoś się topił i ratownicy musieli go wyciągać z wody, ale tym razem nie było na tyle poważne, by wzywać helikopter, jak ostatnio.
biała flaga
jakieś dziewczyny nieźle dostały :D
tłumy ludzi w wodzie
i smeeeeeeeeeeeerf! <3

niedziela, 12 sierpnia 2012

dzień 3

Jakąś godzinę temu wróciłyśmy z mamą z plaży. Miałyśmy spory kawałek drogi do pokoju, bo dzisiaj poszłyśmy w stronę pola namiotowego mojego brata i jego dziewczyny, gdyż do tej pory to oni przychodzili na część plaży gdzie byłyśmy. Prawdopodobnie niedługo idziemy tam do nich na pole namiotowe posiedzieć, bo to pole znajduje się na skarpie, gdzie jest cudny widok na morze. A teraz tradycyjnie kilka zdjęć. :D
coca-cola z biedronki zawsze spoko :D
dzisiaj fale nie były małe, ale tym razem flaga była biała <3
mewy
statek rybacki, a obok jakaś żaglówka 

Przepraszam, że na bieżąco nie komentuje Waszych notek, ale na kompa wchodzę tylko po to, bo napisać notkę i to piszę ją w biegu, bo zazwyczaj zaraz wychodzę. A jak jestem w pokoju o 23 czy 24 to nie mam siły już siedzieć na kompie.. ;)

sobota, 11 sierpnia 2012

2 dzień

Wczoraj rano przyjechałam i ogólnie to spałyśmy, chodziłyśmy po mieście, bo na plaży strasznie wiało, a wieczorem przyszedł mój brat z dziewczyną z pola namiotowego i sobie wspólnie posiedzieliśmy do 23, następnie siedziałam chwilę na czacie z Buką i poszłam spać. Dzisiaj już korzystaliśmy wszyscy z pogody, bo świeci słońce, niestety zapomniałyśmy z mamą balsamu do opalania, a brat z dziewczyną się nie opalali, więc też nie brali. Trochę mnie wszystko piecze, ale najważniejsze, że jestem czerwona, tylko lekko brązowa. <3 Zrobiłam kilka zdjęć:
ze względu na duże fale był zakaz kąpieli ;<
helikopter, który wylądował na plaży, bo komuś się coś stało
to już koło 17, kiedy zaczęło się chmurzyć, BAD latający ludzie :D
Wieczorem prawdopodobnie robimy grilla. Niby się zaczęło chmurzyć, ale znowu świeci słońce <3 
A co u Was? :)))

piątek, 10 sierpnia 2012

dojechałam!

hej kochani! chciałam Wam napisać, że już od godziny jestem w wynajętym pokoju, droga była ok, szybko zleciała. :)) mam póki co 2 zdjęcia z pociągu :D teraz idę z mamą kupić coś do jedzenia, bo ostatni mój posiłek był o 19 poprzedniego dnia ;o

2 nasze torby na górze + plecak, i te odbicie w lustrze to jedna nasza.